sobota, 19 października 2013
XVI Manerwy Ratownicze - "TLEN"
22:57
| Autor:
Ratownictwo JeleniaGóra
|
W dniach 16 – 18 października w Jeleniej Górze odbyły się XVI Manewry Ratownicze pod kryptonimem „Tlen” oraz szkolenie dowódcze. Do Jeleniej Góry przyjechało 37 zespołów z całej polski. Zasada manewrów jest cały czas ta sama, przyjeżdżają zespoły, żeby się uczyć. Nikt nie wybiera najgorszego czy najlepszego zespołu. – mówi st. kpt. Andrzej Ciosk – oficer prasowy KM PSP Jelenia Góra.
Pierwsze zadanie odbyło się 16 października około godziny 21.00. Ratownicy musieli odnaleźć zaginione i ranne osoby po ataku terrorystycznym, który miał miejsce w Parku Miejskim w Jeleniej Górze.
Następnego dnia odbyły się dwie pętle, w każdej po trzy zadania. Pierwszym zadaniem było uratowanie poszkodowanego, który został wyciągnięty z wody albo długo przebywał przy korycie rzecznym. Ratownicy nie mogli zapomnieć, że poszkodowany może mieć hipotermie, co jednocześnie mówiło im o tym, że czynności życiowe jak oddech, powinni sprawdzać przez minutę a nie 10 sekund. Następne zadanie skupiało się na osobie, która najprawdopodobniej spadła z wysokości podczas zabawy w parku linowy. Zespoły pokazały, że potrafią dobrze zabezpieczyć złamaną kończynę. Ostatnim zadaniem w pierwszej pętli było RKO oraz ratowanie poszkodowanego, który zasłabł podczas wspinaczki oraz transport poszkodowanego w koszu ewakuacyjnym, z góry na dół.
Kolejna pętla to: udzielenie pierwszej
pomocy dzieciom autystycznym w szkole specjalnej, ewakuacja i pomoc
poszkodowanym, którzy zatruli się tlenkiem węgla oraz pomoc poszkodowanym z
ranami kutymi.
Kolejny dzień rozpoczął się od godziny 9:00 na trzech
zorganizowanych punktach w Jeleniej Górze. Jeden z nich zakładał wypadek masowy
z udziałem kilkunastu dzieci znajdujących się w lesie nieopodal Komendy
Miejskiej Policji. W tym działaniu brało udział ponad dziesięć zespołów, które
razem musiały współdziałać tak aby uratować jak największą liczbę poszkodowanych.
Pozoranci jak zawsze wykazali się dużą pomysłowością i uprzykrzali życie
ratownikom.

Nad prawidłowym przebiegiem czuwała ekipa, która na bieżąco interweniowała gdy pojawiały się błędy. Po przekazaniu wszystkich poszkodowanych Zespołom Ratownictwa Medycznego i uprzątnięciu terenu przyszedł czas na umówienie założenia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(Atom)





0 komentarze:
Prześlij komentarz